Bezpłatne doradztwo kredytowe – na czym zarabia doradca kredytowy?

By 16 września 2016doradztwo kredytowe

Przeglądając fora internetowe o tematyce finansowej czytam wiele opinii o doradcach kredytowych i finansowych, zarówno pozytywnych jak i skrajnie negatywnych. Najczęstszym zarzutem jest patrzenie na klienta wyłącznie przez pryzmat własnych prowizji. Abyś mógł zrozumieć to zagadnienie i mieć na ten temat własne zdanie chcę wyjaśnić kilka kwestii z tym związanych.

Na czym zarabia doradca kredytowy?

Czy bezpłatne doradztwo kredytowe jest rzeczywiście bezpłatne?

Niemal każdy serwis finansowy oferuje bezpłatne doradztwo kredytowe. Serwisy są pełne bannerów: Kliknij po bezpłatną pomoc, czy zostaw kontakt – oddzwonimy bezpłatnie… Co to w rzeczywistości oznacza i czy jest faktycznie bezpłatne?

Bezpłatne, czyli bez dodatkowych kosztów

Bycie doradcą kredytowym czy finansowym nie jest zajęciem charytatywnym – każdy doradca dostaje wynagrodzenie za swoją pracę w postaci prowizji. Najczęściej jest to określony procent od wielkości udzielonego kredytu, założonej lokaty, czy kwoty przeznaczonej na np. fundusze inwestycyjne.

Jak to działa?

Instytucja finansowe, np. bank, ma wkalkulowane w koszty część zysku przeznaczoną na obsługę i dystrybucję. Mówiąc wprost część zysku instytucji jest przeznaczona na wynagrodzenie doradcy. Tutaj bardzo ważne: swojego doradcy, tj. zatrudnionego w instytucji lub zewnętrznego, takiego jak ja. Zasada wydaje się oczywista – zamiast płacić prowizję swojemu doradcy instytucja wypłaca tą prowizję doradcy zewnętrznemu.

To zderzenie interesów powoduje częste nieprawidłowości: niemal w każdym oddziale banku powiedzą Ci, że u nich w oddziale kredyt będzie tańszy niż u pośrednika. Ale czy to prawda? Tak naprawdę takie stwierdzenie wynika z troski doradcy bankowego o własną prowizję, własne wynagrodzenie. Taka sytuacja powoduje zdarzenia wręcz nieuczciwe, o których pisałam w artykule: uczciwy doradca kredytowy – co to znaczy?

Jak zarabiają bankowi doradcy klienta?

Doradcy klienta w banku mają w większości wynagrodzenie według zasady: minimalna podstawa i prowizja od ilości/wielkości produkcji. Mają też swoje plany do wykonania, więc jako pracownicy starają się je realizować. Dzięki temu jako klient możesz liczyć na pełne obłożenie wszelkimi potrzebnymi i nie potrzebnymi, wszelkiej maści i rodzaju – produktami bankowymi.

Są też doradcy bankowi pracujący na etatach, ze stałą pensją. Wtedy ich premia zależy od ilości sprzedanych kredytów a także tzw. „doklejek”, jakie uda im się wcisnąć przy okazji kredytu. Efekt jak pisałam wyżej. Zapytaj w Banku X: jaki jest najlepszy kredyt? Na 100% odpowie: kredyt w naszym banku. To prawda – przecież bank X nie ma żadnej innej oferty, więc ich jest najlepszy. Wszystkie oferty ma tylko niezależny doradca kredytowy.

Lepiej w banku czy u doradcy?

Myślenie, że doradca bankowy w określonej instytucji nie wciśnie nam drogiego kredytu zdecydowanie nie sprawdza się w rzeczywistości. Powiem więcej – nawet samo myślenie, że doradca bankowy nie zedrze z nas skóry powoduje, że idziemy do banku z uśpioną czujnością i łykamy produkty z przekonaniem, że ich oferta po prostu taka jest i że tak trzeba. Spotkałem naprawdę sporo sytuacji, w których klient w banku zapłaciłby 3% prowizji, a mógł na przykład 2%, zapłaciłby za dodatkowe ubezpieczenie, które zupełnie nie było mu potrzebne, choć było dobrowolne. Często klienci przynoszą do mnie gotowe oferty z banków, z których wykreślam zupełnie niepotrzebne koszty

Zdarza się, że oferta w banku jest tańsza niż u doradcy. Rzeczywiście tak jest. W większości przypadków to efekt możliwych negocjacji. Ja klientowi przekazuję ofertę podstawową, bo negocjacje są możliwe dopiero po złożeniu wniosku o kredyt a doradca w banku łuup – oferta po negocjacjach. Będąc osobą na wskroś odpowiedzialną nie mogą zakładać, że negocjacje się powiodą jeszcze przed złożeniem dokumentów. W przypadku oddziału banku – można…

Podsumowanie

To co piszę powyżej oczywiście dotyczy zarówno doradców bankowych, kredytowych i pośredników. Wszyscy wiemy, że na złego doradcę, tak jak na człowieka, możemy się naciąć zarówno u pośrednika jak i w Banku. Wybierajcie doradcę z imienia i nazwiska, z opiniami i rekomendacjami, to najlepszy sposób na uzyskanie najkorzystniejszego kredytu bez zbędnych dodatkowych produktów.

Ewa Panasik

doradca kredytowy

About Ewa Panasik

Leave a Reply